Wegetarianizm
Wegetarianizm to całkowita
eliminacja z codziennego jadłospisu mięsa (do którego należą też ryby i owoce
morza). Są różne odmiany wegetarianizmu, a najbardziej popularnym jest weganizm, który nie tylko eliminuje
mięso, ale także produkty pochodzenia zwierzęcego takie jak mleko czy jajka, a
nawet miód. Jednak nie jest to najbardziej restrykcyjna odmiana tej odważnej diety,
jest nią natomiast frutarianizm. Dieta frutariańska jest oparta na
owocach także tych, które kulinarnie są uważane za warzywa, a botanicznie są
zaklasyfikowane jako owoce. Frutarianie uzasadniają swój sposób odżywiania
odwołując się do klasyfikacji gatunku ludzkiego i jego pokrewieństwa z innymi człowiekowatymi oraz
powołując się na ich naturalną dietę.
Wegetarianizm zaistniał w Europie w latach 70. XX wieku i jest
efektem przemian polityczno-gospodarczych oraz rewolucji kulturalnej końca lat
60. Początkowo był to manifest ludzi przeciw wykorzystywaniu zwierząt przez
człowieka, jednak dziś jest to coraz bardziej popularny styl życia. Bycie
wegetarianinem nie ogranicza się do stosowania diety bezmięsnej. Wiąże się
często z działaniem na rzecz obrony praw zwierząt, wspieraniem działań mających
na celu walkę z problemem głodu na świecie oraz wspieraniu organizacji
ekologicznych.
Przyczyny przez które ludzie decydują się na dietę wegetariańską:
1.
Aspekt
etyczno-estetyczny – litość dla zwierząt, które przeżywają okropne traktowanie,
wstręt do obrazów uboju czy widoku poćwiartowanych, zakrwawionych zwłok. Związany
jest z dobrostanem zwierząt
hodowlanych oraz z samym faktem uśmiercania ich. W tym kontekście
wegetarianie kojarzą się z wrażliwością, nie chcą przyczyniać się do
zabijania zwierząt oraz do niehumanitarnego ich traktowania w ramach
przemysłowej hodowli.
2.
Aspekt
religijno-ascetyczny – panowanie ducha nad ciałem, wyrzeczenie się przyjemności
spożywania mięsa.
Chrześcijaństwo ogranicza spożywanie
mięsa w ramach postu.
Hinduizm wprowadza nim zakaz
spożywania wołowiny i mleka krowiego, dlatego, że krowy są uważane za święte.
Judaizm znany jest z potraw
koszernych, czyli przeciwnych do nieczystych. Koszerność polega na usunięciu z potraw całej krwi (krew
to życie), tak by nie skalała pokarmu.
Mahometanie muszą powstrzymywać się
od spożywania mięsa świni (jest uznana za skalaną bo nie przeżuwa spożywanego
pokarmu), co wymuszone jest nie tylko przepisami zawartymi w Koranie,
ale także państwowymi w krajach arabskich.
Buddyzm wskazuje, iż
niespożywanie mięsa prowadzi do oświecenia. To właśnie z buddyjskiej
kuchni wywodzi się większość potraw wegetariańskich, jakie znamy dzisiaj.
3.
Aspekt
ekonomiczny – wegetarianizm jest tańszy i pozwala na wyżywienie większej ilości
ludzi. Jedzenie mięsa stanowi
synonim dobrobytu i luksusu. Im bardziej bogate społeczeństwo, tym większe
spożycie mięsa. W USA zwierzęta hodowane na mięso zjadają ponad 80% uprawianej kukurydzy
i przeszło 95% owsa. Światowe
pogłowie tylko bydła rogatego zużywa tyle żywności, ile wystarczyłoby do
zaspokojenia potrzeb kalorycznych 8,7
mld ludzi, czyli znacznie więcej, niż wynosi obecna populacja ludzka.
4.
Aspekt
ekologiczny – prowadzenie chowów zwierząt wymaga ogromnych ilości wody i
obszarów (pól) do uprawiania roślin na pasze. Pola te często nie są uprawiane w
odpowiedni sposób, co degraduje gleby. Zgodnie z danymi zawartymi w raporcie Departamentu Rolnictwa
USA, 87% wszystkich gruntów rolnych
w tym kraju jest wykorzystywana bezpośrednio do wypasu lub produkcji paszy
dla zwierząt hodowanych na ubój. Jest to 45% ogółu gruntów w USA. Ponad połowę wody tam zużywanej wykorzystuje
się w hodowli zwierząt, których mięso trafi na półki sklepowe. Żeby
wyprodukować 1 kg mięsa, trzeba zużyć niemal 21 tys. litrów wody. Wyprodukowanie 1 kg pszenicy wymaga tylko 210
litrów wody. Ponad 105 mln hektarów
lasów w Stanach Zjednoczonych wycięto po to, by przeznaczyć je na grunty
rolne, gdzie produkuje się pasze dla zwierząt hodowanych na mięso. Obecnie,
poza Ameryką Północną i Europą, co trzy sekundy znika hektar lasu
z przeznaczeniem na pastwisko. Najbardziej pod tym względem narażone są
najbardziej cenne lasy – puszcze tropikalne, które stopniowo zamienia się
w ogromne pastwiska. Naukowcy szacują, że aby wyprodukować jednego hamburgera,
trzeba wyciąć aż pięć metrów
kwadratowych lasu deszczowego.
5.
Aspekt
zdrowotny – ma na celu ograniczenie tłuszczów nasyconych i cholesterolu.
Zdaniem przeciwników
wegetarianizmu dieta nie może dostarczać odpowiednich ilości białka i
składników mineralnych. Pojawiają się argumenty, że dieta wegetariańska jest
dietą ubogą, a ten kto się na nią decyduje skazuje się na problemy zdrowotne. Nie
wystarczy pozbyć się z diety mięsa i żyć na samej sałacie, co jest dla laików
równoznaczne z wegetarianizmem. Restrykcyjne odmiany wegetarianizmu mogą
narazić organizm na niedobory białka, witaminy B12, witaminy D czy żelaza. Niedobory
nieumiejętnie skomponowanej diety mogą spowodować: kłopoty z pokryciem
zapotrzebowania na energię, obniżoną strawność składników odżywczych czy zwiększenie
zagrożenia ze strony substancji antyodżywczych, które mogą występować w produktach
roślinnych (szczawiany, pozostałości nawozów) Mięsożercy są przekonani, że
rezygnacja z mięsa w codziennym menu to rozwiązanie wbrew zdrowemu rozsądkowi i
nawykom żywieniowym – prowadzi bowiem do niedoborów składników odżywczych, a w
rezultacie do chorób. Prawdą jest, że jedną z pułapek, w która wpadają
początkujący i nie posiadający odpowiedniej wiedzy jarosze to jedzenie dużej
ilości węglowodanów. Zwykle z braku
czasu i wiedzy zastępując mięso jedzą produkty mączne i słodycze. Zatem w momencie
gdy zamiast czuć się lepiej, osoba porzucająca mięso czuje się otężała i senna,
to znaczy, że spożywa za dużo cukrów. Jednak nie jest to powód, żeby
twierdzić, że to wina braku mięsa i należy natychmiast do niego powrócić.
Wystarczy odpowiednio skomponować dietę, najlepiej pod okiem dietetyka.
Dieta wegetariańska, a wraz z nią
zwielokrotnienie spożywania warzyw i owoców zapewnia większe ilości błonnika
pokarmowego, witamin, potasu, magnezu, witaminy C, nienasyconych kwasów
tłuszczowych i innych składników takich jak: flawonoidy (grupa
organicznych związków chemicznych występujących w roślinach, pełnią funkcję
barwników, przeciwutleniaczy i naturalnych substancji chroniących przed atakiem
ze strony owadów i grzybów) , tokoferole (klasa organicznych związków
chemicznych, z których wiele ma aktywność witaminy E) czy karotenoidy (naturalne przeciwutleniacze, należą do prekursorów witaminy A i są głównym dietetycznym źródłem tej witaminy u
człowieka) , co pozwala poprawić stan zdrowia. Soja spożywana jako dopełniacz (nie
dominant) codziennego jadłospisu może
przynieść benefity. Obniża ryzyko występowania osteoporozy, chorób układu
sercowo-naczyniowego, nowotworu piersi, łagodzi objawy menopauzy oraz wspomaga
budowę masy mięśniowej niczym białko serwatkowe. Wegetarianizm to sposób
odżywiania który wymaga sporej wiedzy dotyczącej potrzeb ludzkiego organizmu.
Amerykańskie towarzystwo dietetyczne stwierdziło, że prawidło zbilansowaną
dietę wegetariańską mogą stosować dorośli i dzieci. Specjaliści od żywienia
podkreślają, że dieta laktowegetarianska odpowiada dietom zawierającym mięso.
Trzeba jednak pamiętać, że
zjedzenie na mieście lub na wyjazdach związanych z miejscem żywienia zbiorowego
jest trudne (na obozach często dieta bezmięsna oznacza suchy chleb z
margaryną). Nie da się ukryć, że bezmięsny sposób życia jest skierowany dla osób
zmotywowanych i uwielbiających spędzać czas w kuchni.
W Internecie można znaleźć
historię, w której: „pewna Debbie była wegetarianką od roku, gdy po raz pierwszy
zauważyła, że nie czuje się dobrze. Jej włosy wypadały garściami i były bardzo
cienkie, osłabiły jej się także paznokcie, a twarz była widocznie blada ze
zmęczenia. Stała się rozdrażniona i miała problemy z koncentracją. Gdy zwróciła
się do lekarza z tym problemem, okazało się, że doprowadziła się do stanu, w
którym brakuje jej ogromnych ilości żelaza we krwi.” Jest to niemalże książkowy
przykład źle dobranej diety wegetariańskiej. Bazując na tym, że rok to
bardzo krótki okres, można się domyślać, że nie zdążyła zapoznać się z
odpowiednimi zamiennikami żelaza (które wcześniej dostarczało jej mięso),
jednak wystarczający, aby spowodować widoczne niekorzystne zmiany w organizmie.
Ta historia idealnie podkreśla, że trzeba odpowiednio przygotować się do
wegetarianizmu. Debbie wróciła do mięsa, jednak jeśli komuś zależy, wystarczy
wzbogacić jadłospis o gotowaną soję, pestki dyni, tahiti (czyli pastę z
sezamu), płatki owsiane czy żółtko jaja. Żeby wyrobić w sobie nawyk spożywania
tych produktów, można używać aplikacji (których na rynku pojawia się coraz
więcej) do wyliczania kalorii (niektóre z nich, obliczają również wszystkie
składniki odżywcze dostarczone do organizmu). Nie ma zatem w tym nic
niemożliwego. Wystarczy chcieć!

Przeprowadziłam mini wywiad, który
miał na celu znalezienie innych argumentów niż to, że ludzie najzwyczajniej w
świecie lubią mięso i nie widzą powodu żeby się z nim rozstawać. Odpowiedzi nie były zaskakujące, oto one:
1.
Jestem zbyt
leniwa, żeby gotować tylko dla siebie, cała moja rodzina je mięso, ja również
bardzo je lubię. Mimo to, staram się ograniczać jego spożywanie. – Żaneta
Żyjemy w kulturze, która jest bardzo przyzwyczajona do spożywania mięsa. Wydaje
się nam to oczywiste, dlatego wegetarianizm nie jest popularny. Jedną z
głównych przyczyn, pozostawania przy mięsie jest: „wszyscy wokół mnie jedzą,
nie chcę sprawiać kłopotu”. Jest to całkowicie zrozumiałe i absolutnie nie
powinniśmy nikomu nakazywać stosować innej diety. Jednakże, jeśli czujemy
potrzebę, żeby mięso ograniczyć, nie powinniśmy też ulegać presji otoczenia i
zmuszać się do jego spożywania.
2.
Nie uważam, że
wegetarianizm nie jest zdrowy, jednak w mojej chorobie muszę utrzymywać pewną dietę.
Bez mięsa mogłoby mi być trudno, ponieważ nie mogę jeść np. fasoli czy grochu i
innych rzeczy, którymi wegetarianie się suplementują. Nie miałabym wiele
produktów, które mogłabym zjeść na tej diecie, także mięsa nie porzucam,
aczkolwiek sama jem tylko drób i to w niewielkich ilościach. – Jagoda
Suplementacja składników odżywczych u osób chorych, które mają przeciwwskazania
dla niektórych produktów i substancji jest bardzo utrudniona. W tej sytuacji, każdy
powinien stawiać zdrowie na pierwszym miejscu! Dlatego nie przekładajmy naszego
życia i zdrowia, nad idee.
3.
Wolę utrzymywać
zróżnicowaną dietę, przez co dostarczam do organizmu wszystkie składniki,
których mi brakuje. Gdybym przerzucił się na wegetarianizm, musiałbym się
trudzić z dietą, żeby dostarczyć wszystkie braki. – Bożydar
Dostarczenie odpowiednich elementów odżywczych, bez spożycia mięsa, jest
trudniejsze, a dieta staje się uboższa o wszystkie „mięsne” potrawy, do których
przywykliśmy. Jednak nie jest to niemożliwe, czasami wystarczy wyjść ze strefy
komfortu i otworzyć się na nową wiedzę kulinarną. Aczkolwiek, jeżeli ktoś nie
czuje takiej potrzeby, albo boi się, że może nie podołać wyzwaniu zamienników,
nie musi rezygnować z dotychczasowych przyzwyczajeń.
4.
Uważam, że nie potrzebuje
zmiany diety. Przyzwyczaiłem się do mięsa i jem praktycznie wszystko, nie mam
zamiaru porzucać mięsa – Czesław
Takie podejście rozwieź jest zrozumiałe i sensowne. Nie każdy musi być „zbawicielem
świata i duszy”.
5.
Mój ojciec jest
myśliwym i rybakiem. W wyżywieniu rodziny wychodzi mu to o wiele taniej, a sam
uważa jest nie jedzenie mięsa jest niezdrowe (jest starszy i pracuje fizycznie,
musi jeść „grubo” i tłusto). Po za tym kilka razy się z nim pokłóciłam, gdy nie
jadłam więc odpuściłam. Później po prostu się przyzwyczaiłam i przestałam
zwracać na to uwagę. - Wioleta
Aspekt finansowy jest bardzo ważnym czynnikiem w życiu. Powinniśmy stawiać sobie
poprzeczkę tak wysoko, żebyśmy byli w stanie ją przeskoczyć. Nic ponad siły i
możliwości. Z argumentem dotyczącym „niezdrowego odżywiania się poprzez brak
mięsa w menu” rozprawiłam już wyżej.
6.
Nie przerzucę się
na wegetarianizm, bo jako osoba z ogromnym niedoborem żelaza potrzebuję mięsa.
Chciałabym spróbować, ale wydaje mi się, że po trzech dniach już bym nie
wytrzymała i zjadła jakieś mięsko. – Ludmiła
Jak już wspominałam, żelazo pochodzenia zwierzęcego można zamieniać na np.
soję, pestki dyni, sezam czy jaja. Wiadomo natomiast, że nie wszystkie
zamienniki są łatwo dostępne, a zdrowie jest najważniejsze. Co do wytrwałości,
jesteśmy w stanie zwalczyć w sobie chęć zjedzenia mięsa, jednak przy braku odpowiedniej
motywacji i sił, czasami warto się po prostu poddać.
7.
Ja po prostu nie
za bardzo lubię warzywa. – Genowefa
Z tym argumentem ciężko mi wojować, upodobania i smaki są bardzo ważne, a
zmuszanie siebie czy innych do jedzenia czegoś, co nam nie smakuje nie jest zdrowe
dla psychiki. Dbanie o higienę i bezpieczeństwo zdrowia psychicznego jest
równoznaczne do dbania o zdrowie fizyczne.
8.
Po pierwsze,
często widzę jak ktoś kogoś kto je stworzenie, które potrzebuje tlenu i
pożywienia do życia nazywa MORDERCĄ, jednocześnie też jedząc istotę, która
potrzebuje tlenu i pożywienia do życia. Po drugie, nie wyobrażam sobie wydawać
pieniędzy na zamienniki, żeby dostarczać sobie np. białko, tylko dlatego, że
ktoś uważa, że nie mogę zjeść mięsa. No i po trzecie, skrajność to skrajność, a
ta nigdy nie jest dobra. Jedzenie samego zielonego nie wydaje mi się zbyt mądre,
ta samo jak jedzenie tylko mięsa. Nie wiem jak to wygląda od strony naukowej, jednak
takie są moje przekonania. – Aureliusz
Aureliusz przytacza przykłady skrajnych wegetarian, którzy próbują perswazją
przekonać swoje otoczenie do diety bezmięsnej. Takie osoby, często używają
bezsensownych argumentów stając się przy tym hipokrytami. Rośliny podobnie jak
zwierzęta żyją, potrzebują tlenu i pokarmu do rozwoju. Żeby nie zabijać
musielibyśmy mieć zdolność do fotosyntezy, a jak powszechnie wiadomo, takowej
nie mamy.
Finansowo dla jednostki, która żyje w rodzinie spożywającej mięso, odmienna
dieta może stanowić dodatkowe wydatki, jednak nikt nikogo nie może do niczego
zmuszać. „Granicą mojej wolności jest wolność drugiego człowieka”. Tej zasady
powinien trzymać się każdy, bez względu na przekonania i przyzwyczajenia. Jeśli
zakup produktów dla kilku osób, które mają rożne diety jest zbyt dużym
wydatkiem, powinniśmy szukać „złotego środka”, żeby każdy mógł się czuć
komfortowo, żyjąc według swoich przekonań.
Co do skrajności, już wyżej tłumaczyłam, że do zdrowego trybu życia wystarczy odpowiednia
suplementacja diety i pamięć o tym, że „dawka czyni trucizną”.
Osobiście zachęcam do spróbowania diety
wegetariańskiej, z przyczyn powyżej wymienionych. Pamiętajmy, żeby odpowiednio
się do niej przygotować i ją kontrolować. Nie zapominajmy także o tym, że
nie możemy nikogo zmuszać do prowadzenia pewnego trybu życia, ani zmienienia
przekonań i wartości. Każdy powinien robić to, co uważa za słuszne i
odpowiednie dla jego charakteru i organizmu. Polecam jednak przy tym zapoznać się
z faktami, ogólnodostępnymi w internecie i książkach. Jeśli uważasz, że nie
będziesz w stanie przeżyć bez mięsa, wystarczy, że ograniczysz jego spożycie.
Tym samym przyczynisz się do spadku zapotrzebowania na ubój, a sam nie będziesz
musiał rezygnować z tej przyjemności. Nie da się ukryć, że dania wegetariańskie
są smaczne, więc warto również, poszerzać swoje horyzonty i próbować nowych
rzeczy.

Komentarze
Prześlij komentarz